wtorek, 28 stycznia 2014

                                         Rozdział 4.

Naomi przyszła do mnie cała zapłakana. Nie wiedziałem co zrobić, więc zaprosiłem do salonu.
D: Co się stało?
N: Wczoraj wieczorem poszłam do pokoju razem z Joshem i usnęłam. Ramo jak się obudziłam byłam w samej bieliźnie koło niego. W tedy do pokoju wszedł Harry i zaczął się wydzierać że jestem dziwką.
D: Ja tego skurwiela zabiję.
N: Nie. Daj już spokój.
D: A jak się czujesz?
N: Nijak. Przytul mnie. Proszę.
Przytuliłem ją i zacząłem ją głaskać po włosach. Zaczęła się na mnie patrzyć, dopiero teraz zauważyłem jakie ma słodkie oczy. I znowu zaczęło się. Całowaliśmy się i kochaliśmy. Leżałem na kanapie, a na moim torsie leżała śpiąca Naomi. Boże nie mogę uwierzyć że z nią to zrobiłem. Ale wiem że muszę jej w końcu powiedzieć o moich uczuciach. Powiem jej jak się obudzi nie mam innego wyjścia.
D: Hej, jak się spało.
N: Hej, dobrze mam nadzieje że nie było ci zemną źle.
D: Co ty wygadujesz? Było wspaniale.
N: Cieszę się że zrobiłam to z tobą.
D: Ja też jestem szczęśliwy.
N: Muszę ci coś powiedzieć. Tylko się boję.
D: Mów śmiało.
N: Ja cię ko-ko-kocham.
D: O matko.
N: Wiedziałam że nie odwzajemniasz mojego uczucia.
D: Nie! To nie tak. Tylko nie mogę uwierzyć że odwzajemniasz moje uczucia.
N: Kocham cię.
Zaczęliśmy się całować i znowu się kochaliśmy. Jestem taki szczęśliwy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz